poniedziałek, 10 czerwca 2013

48) Migawki z dni ostatnich


Nie udało się, nie udało się być regularnym, szkoda.
Moje śniadania nie wyglądają za apetycznie albo nie imponująco. Tosty francuskie albo owsianek albo kanapesie, nic nadzwyczajnego. Staram się robić zdjęcia otaczającego mnie świata. Oto i one:




 Chlebuś na drożdżach z otrębami siemieniem lnianym, pestkami dyni, słonecznika i chrupiącą skórką.
(przepis)






































Na zdjęciach powyżej wycinki trasy, którą pokonuję na rolkach. Jest cudowna, prowadzi lasami, między polami i przy drodze.
Mam na poboczu podgrzybka, hoduję go sobie i jak będzie duży to go sobie zerwę, o.
Tak mi się dobrze jechało, że zdjęcia robione w trakcie jazdy => rozmazane.
Ponadto zdjęcie moich dzisiejszych zakupów; prawie 5kg jabłek. Mam wrażenie, że jesteśmy z Mamą już nałogowcami.
 Czas zapisać się do Anonimowych Jabłkopożeraczy?? 





Zdziwiły mnie dzisiaj moje piesy, bo taki widok to raczej rzadkość. Ta mała czarna- Mika jest kobiecą żelazną damą i nie daje sobie w kaszę dmuchać, biedny Diego jest 'pod pantoflem'   





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Na każde pytanie odpowiem, a każdą krytykę przyjmę 'na klatę'